WYROCZNIA DLA POLSKI
287.
Polska kraj wybrany, całkowicie zakopany pod ziemią, jak krety ryją twory ludzkie pod sobą, ciągle na nowo, rozumowo nie przyjęli Żywe Słowo, Jezusa Chrystusa.
Wydarzenia wszędzie bardzo narastają precyzyjnie w ciemności i ciemnotę uderzają, godzina wybija ostateczna, wszystko na raz uderzy w dużym zaskoczeniu wszystkich duchów, kompletnie nieprzygotowani, będą leżeć ciała martwe całymi stertami nikt nie będzie zakopywał, zaraza i głód, choroby precyzyjnie przy osłabionym systemie odpornościowym uderzą we wszystkich, ludzie w cierpieniach umierać będą na ulicach i na zgliszczach po przejściu żywiołów, leżące duchy krzyczeć będą z bólu, mózg rozsadza, a czaszka pęka, zobaczycie, że wszystko co macie nic nie będzie znaczyło, będziecie tylko prosić, aby was od tego bólu uwolnić.
Żywioł przychodzi znienacka, ale trafia precyzyjnie w samo sedno, duch czysty jest bezpieczny i spokojny, ciemny duch ze strachu wykona wszystko, co rozum jemu rozkaże i upadnie razem z rozumem, woda wleje się wszędzie, nie uciekniecie od wody, ogień was dopali, aby duch miał pieczęć czasu jaki nastał dla was ciemnych i niedowiarków, będziecie prosić o litość, ale nikt wam jej nie udzieli.
Był dla was czas na zastanowienie i na refleksję, teraz armia Stwórcy żywioły przywoła was do porządku i do pokory przed Stwórcą.
Wasze twarze będą brzydkie i pomarszczone, mocno opuchnięte, zatrujecie się własnym smrodem, a wasz duch odejdzie czysty i nieświadomy tego, co przeżyje wasza świadomość i skona, wtedy rozpoczną pracę w nowym Królestwie czyste duchy ludzkie, służące Stwórcy całym bytem tu i teraz.
Kanałami będzie płynęła krew, ludzkie twory będą się nawzajem zabijać, wariacje bardzo się już wzmagają i siłę dostają, aby wyżyć się do końca, rozliczenie ostateczne.
Jedne lądy wyjdą na powierzchnie, a inne zostaną zatopione, aby oczyszczenie było radykalne, nie wychodźcie z domu, bo zaraza was dotknie, obsunięcia ziemi z powodu opadów będą bardzo zwielokrotnione, góry zapadną się pod ziemię, a w innych miejscach zostanie ziemia wyniesiona do góry, wszystko się pomiesza, nawet dzień z nocą, dla was będzie to ratunek, zaskoczenie wielkie, wszędzie żywioły czyszczą z ciemności.
Będziecie tak zaskoczeni, że niczego ze sobą nie weźmiecie, tak wyjdziecie jak będziecie stali, będziecie się cieszyli, że żyjecie, choć zginie wasza rodzina ziemska, wtedy zrozumiecie, że oni są dla was bez znaczenia, bo to dla was obce duchy.
Nie będziecie się poświęcać nikomu, będziecie w Miłości duchowej pomagali sobie nawzajem, wyrównując energetycznie.
Wszystko, co nie w prawach upadnie na zawsze, wszystkie instytucje, które szabrują bezprawnie przestaną istnieć z dnia na dzień, odbudujecie wszystko na nowo zgodnie z Wolą Bożą w prawach.
Zapomnicie na zawsze co to jest zło, nigdy nie będziecie chcieli do tego zła wracać, sami zrozumiecie i docenicie Światłe wartości.
Huragany, tornada, woda, ogień, trzęsienia ziemi i wulkany, lawa lejąca się po zboczach, ziemia od was odetchnie i oczyści się na zawsze.
Siła kataklizmów będzie tak duża, że zrozumiecie gdzie jest wasze miejsce i co macie czynić, aby być czystym i duchowym.
Ból, przerażenie, zaskoczenie, tak ogromne że sami pojmiecie swój błąd i będziecie chcieli go naprawić.
Stwórca na czas kataklizmów odwróci twarz, bo Miłość musi być surowa, wymagająca i sprawiedliwa, bo inaczej tworzy się anarchia i rozpusta, to co ludzkie duchy stworzyliście na Ziemi.
Będziecie wszystkie krzyże, znak morderstwa na Synu Bożym sprzed 2000 lat sami zrzucać i zakopywać głęboko do ziemi.
I choć dziś wasz rozum wam podpowiada, że to bzdury, to jutro zobaczycie jak żywioły uprzykrzą wam wasze wygodne ziemskie życie, aż do ostatecznego uderzenia w wasze dobra materialne, aby wasz duch to zrozumiał, a wasz rozum wreszcie przyjął, że jedyny ratunek dla każdego będącego dziś na ziemi, to rozwój duchowy.
Skończyło się was proszenie, skończyły się żarty, skończył się dla was czas przeznaczony na rozwój duchowy, to wszystko co dzieje się wokół was dziś, jest naprawdę i wy tego musicie doświadczyć na sobie, tych wszystkich kataklizmów, wszystko musicie stracić, aby zrozumieć, co dla was jest ważne i bezcenne.
A teraz duchy; niech się dzieje z WOLI PANA!
Bona Tyara Elżbieta Gas









